O mnie

O mnie

Pewien bardzo mądry i życiowo doświadczony mężczyzna, którego dobrze znałam, pytany o ocenę sytuacji politycznej, czy np. opinię o przełożonym, zwykł odpowiadać: „myśli jeszcze, na szczęście, nie upaństwowiono”.

 

A że żył w PRL-u, działał w rodzącej się Solidarności, to miał świadomość konsekwencji słów, które szczerze by wypowiedział w odpowiedzi na zadawane pytania. Dlatego zdanie o „nieupaństwowionych myślach”, wypowiadane w czasie, kiedy to państwo decydowało, ile papierosów może wypalić przeciętny Kowalski, ile kilogramów cukru przypadać będzie na obywatela, jaki program w telewizji ludzie będą oglądali, jak będą ubierały się dzieci do szkoły itp., było inteligentnym wybrnięciem z niezręcznej sytuacji.

 

30 lat później to ja mam ochotę często powtarzać tamte słowa. Mądre słowa. Bo szczerość nie zawsze się opłaca. Znów przyszedł czas, kiedy to państwo próbuje decydować o życiu przeciętnego Kowalskiego. Szczere wypowiedzi nie zawsze są mile słyszane, a ich konsekwencje bywają nierzadko przykre. Pozostaje zatem cichutko, nieśmiało, delikatnie i nie rzucając się w oczy  pisać – przynajmniej ja taką formę wybieram. Jak szara myszka tuptam tu… tuptam tam…, patrzę swoimi oczami, słucham swoimi uszami i swe refleksje zapisuję na tym blogu.

 

Mam nadzieję, że znajdę grono wiernych czytelników.

 

Magda Awoszko

Jeden Komentarz

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *