Blog

ŻEBY MÓC COFNĄĆ CZAS

 

 

– Dlaczego płaczesz?

– Zmarła bliska mi osoba.

– Przykro mi. Jeśli mogę pocieszyć dzieląc się doświadczeniem, to powiem, że póki jest to świeże, łzy są normalne ale zobaczysz, potem będzie łątwiej, bo czas naprawdę leczy rany!

– Zmarła kilkdziesiąt lat temu,

– ???

– Przez cały ten czas nie potrafię poradzić sobie z tym, że nasza ostatnia rozmowa była kłótnią. O nic, właściwie. Poróżniła nas… no, jednym słowem źle zadziałała różnica pokoleń. Mi wydawało się, że jak mam skończone 18 lat i żyję samodzielnie, to wiem wiele i nie potrzebuję podpowiedzi.

– A  ona zawsze patrzyła z troską i chciała pomagać.

– Dokładnie. Wtedy poszło o pierogi. O zwykły gest podzielenia się jedzeniem, a raczej przygotowanie domowego obiadu, co żle zostało przeze mnie odebrane.

– Jako nachalność?

– A przecież chodziło o serce. Dzień wcześniej rozmawialiśmy o tym, ale padło moje krótkie NIE. Kiedy następnego  dnia ponownie padła prozycja obiadu dla mnie… Cóż, żałuję rzucenia słuchawką.

–  To była ta ostatnia rozmowa?

– To była nasza ostatnia rozmowa. Dziś już wiem, co to znaczy być rodzicem i kochać swe dorosłe dziecko wciąż troszcząc się i chcąc ulżyć w codziennośc, dopóki sił starcza. Wtedy wydawało mi się, że ktoś traktuje mnie jak osobę niepełnosprawną.

– Każdy patrzy swoimi oczami, osądza według własnych kategorii, patrzy ze swojego punktu widzenia. Na wszystko potrzeba czasu. Tylko miłość jest ponadczasowa. Najważniejsza!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *