Blog

NIESPRAWIEDLIWOŚĆ

Czym dla ucznia jest niesprawiedliwość? A no między innymi tym, że kiedy 15-letnia uczennica VIII klasy pomaluje sobie paznokcie, to dostaje uwagę wpisywaną ręką nauczycielki z pomarańczowymi szponami, którymi może zadrapać kogokolwiek. Albo gdy nastolatka zakłada modny, któtki t-shert, który wcale pępka nie odkrywa, ale tworzy jedną linię z paskiem od spodni, a nauczycielka prowadząca lekcję ma na sobie bluzkę z opadniętym ramieniem i widać jej ramiączko biustonosza. Wymieniać dalej? Nie zamierzam. Mam w uszach powiedzenie, które znam od najmłodszych lat: co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie.

No i mamy XXI wiek. Chcemy być postępowi – jesteśmy postępowi, ale czy dorośli  DO ROŚ LI? Bo wydaje się, że wciąż próbują dowartościowywać się, poniżając młodszych i słabszych.

Kiedy ja chodziłam do szkoły podstawowej, szacunek do nauczyciela był czymś narzuconym. Jako dorosła kobieta usłyszałam zdanie wypowiedziane przez mądrego, młodego człowieka, że nawet na szacunek dziecka, matka musi sobie zapracować. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Negatywne oczywiście. Ale z czasem zrozumiałam, że chodziło o to, że nic nie dostaje się awansem. Nawet fakt urodzenia dziecka nie upoważnia matki, by była szanowana. Zawsze może usłyszeć ” ja się na świat nie pchałam/em”. I choć to zapewne bolesne słowa, to warto mieć świadomość, że jeśli dziecka nie traktujemy poważnie od najmłodszych lat, to nie będziemy szanowani. Tak jak nauczycielka z pomarańczowymi szponami wpisująca uwagę uczennicy, która też chce ładnie wyglądać.

Jeden Komentarz

  • Nina

    Oj, prawda, tych szkolnych przykładów można by mnożyć i mnożyć (np. uwaga za butów z białą podeszwą, bo inne „rysują” podłogi – przecież za to, jakie dziecko ma buty odpowiada rodzic, a nie ono samo, nie mówiąc o nauczycielkach chodzących w szpilkach) 😉

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *